365-dniowa polityka zwrotów z dowolnej przyczyny
Bezpłatna dostawa powyżej 119 zł
i
22 307 80 55 - (dni robocze w godz. 09:00 - 17:00)
Wszystkie akcesoria
Dopasuj akcesoria
Biżuteria
Torby i portfele
Wyniki wyszukiwania: ""
Bezpłatna dostawa powyżej 119 zł
i
Trendhim
×
Język:
Wszystkie kategorie
Bransoletki
Golenie
Kapelusze
Kolczyki
Krawaty
Muszki
Naszyjniki
Okulary przeciwsłoneczne
Paski
Pielęgnacja brody
Pierścionki
Portfele
Poszetki
Rękawiczki
Spinki do krawatów
Spinki do mankietów
Szaliki
Szelki
Szpilki do marynarki
Torby
Zegarki
22 307 80 55
Dni robocze w godz. 09:00 - 17:00

Każdy ma historię

Chcemy pomóc każdemu mężczyźnie w odpowiedzeniu jego.

Wizja

Męskie akcesoria nie są do ubrań na specjalne okazje. Nie są również zarezerwowane dla konkretnej grupy mężczyzn. Nie chodzi o sztuczki lub koniecznie wyglądanie dobrze. Chodzi o opowiadanie swojej historii i wyrażanie tego, co czyni cię wyjątkowym. Jednym ze sposobów, aby to osiągnąć, są mniejsze rzeczy, które nosisz – akcesoria.

Trendhim projektuje jakościowe akcesoria dla mężczyzn, które są modne I przystępne cenowo. Posiadamy obecnie w naszym portfolio 13 marek i corocznie wydajemy nowe kolekcje ciągle powiększającego się arsenału produktów, aby pomóc ci otrzymać jak najwięcej od swojego zamówienia.

Nasze wartości

Chcesz pracować w Trendhim?

Odkryj nasze oferty pracy i poznaj nas lepiej czytając nasz Atlas oraz Informacje marki.

Historia Trendhim

Czy miałeś kiedykolwiek jeden z tych dni? Dzień, w którym bawisz się przyciskiem drzemki, a wybór pomiędzy snem jest coraz trudniejszy? Tak, my też mieliśmy.

To wybory, których dokonujemy, określają naszą historię.

Nie możemy pomóc ci zdecydować, jak długo możesz spać, ale pomożemy ci opowiedzieć twoją historię, oferując produkty, które nie są dostępne nigdzie indziej. Zaprojektowane w Danii i umieszczone pod 13 wyjątkowymi markami własnymi, nasze produkty mają coś innego do powiedzenia.

Który wybierzesz?

Jaką opowiesz historię?

Przeczytaj, jak powstał Trendhim, od kołyski do teraz, najlepiej jak to pamiętamy.

2007

Wszystkie dobre historie zaczynają się od początku... Ale nie o 4 rano.

Trendhim został założony pod koniec 2007 roku przez Sebastiana i mnie (Mikkela). Mieliśmy tylko 18 lat i kończyliśmy ostatnią klasę szkoły średniej. Byliśmy młodzi, pełni energii i rozpierała nas żądza założenia własnego biznesu… byliśmy jednocześnie na tyle naiwni, aby to zrobić.

Wymyśliliśmy 2 pomysły – dostawa pieczywa do domu w weekendy oraz sklep internetowy z akcesoriami i biżuterią dla mężczyzn.

Mówi się, że przedsiębiorca powinien zrobić wszystko, co w jego mocy, żeby jego biznes odniósł sukces, prawda? Cóż, bardzo chcielibyśmy móc się z tym zgodzić, jednak szybko doszliśmy do wniosku, że całe to wstawanie o 4 rano, żeby dostarczyć bułki... to dla nas zbyt ciężki kawałek chleba.

I tak to się stało! Poranne pieczywo szybko odeszło w zapomnienie, a z popiołów wizji wstawania bladym świtem narodził się… Trendhim.

2008

Dzięki, mamo!

Mając około 4 000 Euro, które zarobiliśmy, ciężko pracując przy rozwożeniu prasy i wiązaniu kwiatów (to historia na kiedy indziej), rozpoczęliśmy tę wspaniałą przygodę.

Naszą naiwność przewyższał wyłącznie zapał, jaki poczuliśmy. Rzuciliśmy się na głęboką wodę wszystkiego, co związane z e-commerce. Tworzenie stron internetowych, zakup produktów, dobra obsługa klienta, ubezpieczenia, księgowość, fotografia produktowa i dużo, dużo więcej.

Nasi najbliżsi, rodzina i przyjaciele, nie zawsze rozumieli, co robimy. Niektórzy wykorzystywali każdą okazję, by przypomnieć nam, jak wspaniała jest edukacja i jak ryzykowne jest to, czego się podjęliśmy.

W końcu jednak nawet mama Sebastiana, której serce mówiło, że jej syn mógłby mieć lepszą przyszłość, zaakceptowała to, że jesteśmy dwoma młodymi mężczyznami z misją i że nic nas nie powstrzyma.

Dziś jest chyba naszą największą fanką i dostrzega każdy najmniejszy błąd na stronie przed nami.

Oto jak strona Trendhim wyglądała w latach 2008/2009. Nie krępuj się, można się śmiać.

2009

Nasz mały kawałek Rzymu

Gdyby ktoś nam wcześniej powiedział, że będziemy musieli pracować po 16 godzin dziennie, 7 dni w tygodni, zainwestować kolejne 10 000 Euro i praktycznie zrezygnować z życia towarzyskiego na około dwa lata, aby się to udało…. nasze oczekiwania co do zakładania własnego biznesu pewnie byłyby nieco inne. Tutaj jednak przydało się to, że byliśmy młodymi, naiwnymi przedsiębiorcami o wielkim zapale.

Od 2007 do 2009 roku wciąż pracowaliśmy na część etatu na poczcie, dzięki czemu mieliśmy w tym czasie na chleb (a czasem nawet na mleko).

Sebastian i ja, nasze łóżka, łazienka, kuchnia, magazyn i biuro - wszystko znajdowało się w mieszkaniu o powierzchni 83 m².

83-metrowe mieszkanie, w którym nasza trójka – Sebastian, Mikkel i Trendhim – mieszkała przez kilka lat

Wiedzieliśmy, że nie od razu Rzym zbudowano.

Pod koniec 2009 roku nareszcie zarabialiśmy wystarczająco dużo pieniędzy, by rzucić pracę i w pełni skupić się na Trendhim. Wow, co za uczucie!

Wciąż doskonale pamiętam to dziwne uczucie w żołądku w drodze do domu po tym, jak rzuciłem pracę na poczcie. To była ta dziwna kombinacja ekstremalnego szczęścia, ekscytacji, stresu, niepokoju i nadciągającego załamania nerwowego.

Czy to była dobra dobra decyzja? Przecież od teraz Trendhim będzie musiał zapewnić nam obu pełne wynagrodzenie, a kto wie, czy za 6 miesięcy firma nadal przynosiłaby zyski?

Miałem jednak jednocześnie świadomość, że teraz będziemy mieli więcej czasu, by uczynić Trendhim naprawdę wyjątkowym!

2010

Komu potrzebna jest sypialnia?

Sprawa nabierała tempa. Rozszerzyliśmy sklep o nowe kategorie produktów i nowe kraje… I okazało się, że potrzebujemy więcej miejsca. I to bardzo. Pudła z towarem dosłownie zajmowały każdy najmniejszy kąt naszego mieszkania, a sami spaliśmy na małych materacach w salonie.

Wynajęliśmy zatem wielką willę w naszej rodzinnej okolicy. Uznaliśmy, że będzie to doskonałe rozwiązanie, ponieważ unikniemy codziennych dojazdów do pracy i będziemy mogli dawać czadu od świtu do zmierzchu.

Nasza willa… z miejscem dla Trendhim i nas samych.

2011

Nowa Era

Nadszedł rok 2011… a właściciel willi postanowił ją sprzedać i z jakichś nieznanych nam powodów uznał, że nasza obecność mogłaby przeszkadzać nowemu właścicielowi. Musieliśmy zatem przenieść biznes.

Byliśmy trochę starsi, odrobinę mądrzejsi i wciąż pełni pasji, by stworzyć coś świetnego. Zdecydowaliśmy się wynająć 200 m² prawdziwej powierzchni biznesowej.

Nasz pierwszy magazyn.

2012

Rakieta ma lecieć szybko, nie prosto

Zawsze wiedzieliśmy, że chcemy stworzyć coś więcej niż po prostu sklep internetowy. W 2012 roku wyruszyliśmy w kolejną misję - postanowiliśmy stworzyć naszą własną markę akcesoriów dla mężczyzn. Doprecyzowaliśmy każdy szczegół. I – prosimy o uwagę – narodził się Lucleon.

Stworzenie własnej marki i projektowanie własnych produktów odzwierciedla nasze aspiracje na przyszłość. To była historia, którą musieliśmy opowiedzieć... Jednak, jak się okazało, w tamtym momencie próbowaliśmy złapać zbyt wiele srok za ogon.

2014

Red Bull + pasja = sukces

W latach 2013-2014 sprawy nabrały naprawdę szybkiego tempa.

Rodzina Trendhim powiększyła się i dołączył do nas trzeci partner w biznesie, Martin. Był lekko uzależniony od napojów energetycznych, a my to uwielbialiśmy!

Martin świetnie odnalazł się w naszym zespole i doskonale pracowało nam się razem po nocach. Pamiętam jak raz, śpiąc na materacu, obudził mnie rano dźwięk otwieranej przez Martina puszki Red Bulla.

Cała nasza trójka. Martin, Sebastian i Mikkel.

Pod koniec 2014 roku Trendhim rozwijał się i poszerzył na Norwegię, Szwecję, Finlandię i Holandię. W dodatku w tym roku podwoiliśmy nasz asortyment i zaczęliśmy zatrudniać studentów do pomocy przy pakowaniu zamówień. Myślę, że te napoje energetyczne zaczęły przynosić rezultaty.

2015

Wspaniałe doświadczenie

Do zespołu dołączyli Karina i Kristof, zwiększył się asortyment i okazało się, że nasz magazyn jest tak ciasny, że trzeba chodzić bokiem między towarem, aby skompletować zamówienie.

Wraz z magazynem zmieniającym się w labirynt jednokierunkowych uliczek, zorganizowaliśmy spotkanie zespołowe i podjęliśmy ważną decyzję. Pożegnaliśmy się z naszym ukochanym dotychczasowym domem... i przenieśliśmy się na drugą stronę ulicy.

Nasza piątka – Sebastian, Karen, Karina, Mikkel i Martin. Kristof niestety nie załapał się na zdjęcie.

Przeprowadziliśmy się do naszej obecnej siedziby, w której wystarczyło miejsca na wyścigi gokartów, stoły do ping-ponga oraz prawdziwe myślenie z rozmachem.

Skończyło się także spanie na materacu w salonie.

Ktoś mógłby pomyśleć: „Okej. W tym momencie stali się prawdziwymi profesjonalistami, prawda?”. Cóż, nie do końca.

Jedną z naszych podstawowych wartości jest Hakuna Matata (cóż za piękna fraza). Jest ona bliska sercu każdego członka Trendhim. Dawno temu postanowiliśmy, że nigdy nie będziemy dążyć do profesjonalizmu jako idei samej w sobie.

Zawsze chcemy rozmawiać z naszymi klientami bezpośrednio.Chcemy, aby nasi pracownicy byli częścią rodziny. Chcemy dążyć do perfekcji jako ludzie i jako firma. To coś więcej niż po prostu bycie „profesjonalnymi”.

Każda historia jest inna. Nie jesteśmy facetami, którzy chcą dopasować jakąś foremkę do ciastek. Dlaczego mielibyśmy chcieć tego dla kogoś innego?

2016

Cóż, szybko się to rozwinęło!

Aaaa, 2016.

Zacznijmy od końca lutego, gdy rozszerzyliśmy działalność na 11 nowych krajów i zatrudniliśmy 43 tłumaczy. Otwarcie wielu nowych rynków oznaczało, że wszystkie 3 000 produktów i cała strona musiały zostać przetłumaczone na 8 różnych języków! To nie było łatwe zadanie. Ale co jest zabawnego w prostocie?

Aha, postawiliśmy sobie również za cel zwiększenie przed końcem roku liczby wyjątkowych produktów z 3 000 na 5 000. Ostatecznie mieliśmy tę przestrzeń magazynową, którą musieliśmy wypełnić.

2017-2018

Biegnij, gazelo, biegnij

Nawet awaria serwera w Black Friday nie mogła powstrzymać naszej rakiety w listopadzie '18... chociaż poważnie się starała. Na szczęście udało nam się wycisnąć te cytryny i nadal przygotować produkty na czas. Znaleźliśmy się również w krajowych wiadomościach. Sebastian był gwiazdą tego dnia!

Na przełomie 2017/2018 roku otworzyliśmy się na 12 nowych krajów, w tym na Australię, Singapur, RPA, Kanadę, Nową Zelandię i USA, zabierając nas na 28 aktywnych rynków. To wiele nowych historii do opowiedzenia.

Patrząc wstecz, przez te lata dużo poświęciliśmy na usprawnienie DNA naszej marki i tożsamości. Staliśmy się dziesiątą najszybciej rozwijającą się firmą w Danii w 2017 roku – „firmą gazelą”.

Nie wiemy, jak to robią prawdziwe gazele... ale dla nas to połączenie wspaniałego zespołu i wiara w wysokiej jakości produkty, dzięki którym się rozwijamy. Cieszymy się również, że w Horsens nie ma żadnych gepardów.

2019

Więcej historii do opowiedzenia

Pamiętasz, że jedną markę własną stworzyliśmy w 2012 roku? Obecnie mamy 13 wyjątkowych marek z ponad 1 600 produktami w naszym portfolio. Skupiamy się na tworzeniu produktów zaprojektowanych w Danii przez nasz własny zespół projektantów i dostępnych tylko przez Trendhim.

Niewiele się zmieniło, z wyjątkiem tego, że nasi klienci mają teraz więcej do wyboru i jeszcze więcej sposobów na opowiedzenie swojej historii. Martin wciąż pije napoje energetyczne i nikt z nas nie żałuje, że nie dostarczał chleba w weekendy... zgadnij, że mimo wszystko to przycisk drzemki wygrał.

Mając to wszystko powiedziane, najbardziej satysfakcjonującą częścią dzisiejszego dnia są ludzie. Czujemy się szczęśliwi, że jesteśmy otoczeni jeszcze większą liczbą bardziej pracowitych, troskliwych i odpowiedzialnych ludźmi niż kiedykolwiek wcześniej. W rzeczywistości zespół Trendhim składa się obecnie z ponad 50 niesamowitych osób. Niektóre z nich pracują w niepełnym wymiarze godzin, niektóre w pełnym... a wszystkie są równie fantastyczne.

Próbowaliśmy zebrać wszystkich w biurze, żeby zrobić dobre zdjęcie, ale było to niemożliwe. Na razie musisz zadowolić się 26 z nas.

Cóż, to wszystko jak na razie. Jak wszystkie dobre historie... nadchodzi jeszcze więcej i jesteśmy podekscytowani tym, czym to będzie.

Dzięki, że jesteś częścią Trendhim. Teraz nadszedł czas, aby wrócić do twojej historii. Zrób to świetnie!

Nowe artykuły

Jak nosić muszkę (i robić to dobrze)

Jak zawiązać muszkę: poradnik krok po kroku, dzięki któremu zrobisz to dobrze za każdym razem. Plus wszystko, co musisz...

Jak zawiązać krawat: 30 różnych węzłów krawata

Poznaj 30 różnych sposobów wiązania krawata z poradnikiem i instrukcjami krok po kroku – od klasycznych metod wiązania k...

Co założyć na wesele: Strój gości weselnych dla mężczyzn

Mężczyzno, nie wiesz, co założyć na wesele jako gość? Omówimy tu tajniki stroju ślubnego – od czarnego krawata po swobod...

Akcesoria dla pana młodego - Twój niezbędny przewodnik

Twój ślub to szansa, aby założyć więcej akcesoriów niż zwykle. Spinki do mankietów, muszki, szale do smokingu, szelki i...

Poradnik o przekłuwaniu uszu dla mężczyzn

Wszystko, co trzeba wiedzieć o przekłuwaniu uszu dla mężczyzn. Od rodzajów piercingu po pielęgnację i unikanie infekcji....

Przewodnik po męskich kolczykach dla początkujących

Jesteś gotowy na kolczyk, ale nie do końca wiesz, od czego zacząć? Odkrywamy najważniejsze aspekty męskich kolczyków i o...

7 toreb, których nie nosisz... Ale powinieneś

Spraw sobie natychmiastową aktualizację toreb. Bez względu na to, czy jest to weekendowy wypad czy wyjście siłownię, wła...

Jak przechowywać, czyścić i prasować krawaty

Nasz kompletny poradnik dotyczący pielęgnacji jedwabnych, wełnianych, poliestrowych i bawełnianych krawatów – od podróży...

7 niezbędnych zasad dopasowywania akcesoriów dla mężczyzn

Prosty poradnik o dopasowywaniu akcesoriów. Wszystko od metali i skóry po wzory i kolory. Dowiedz się, jak dopasować kra...

Zobacz wszystkie artykuły
Resetuj moje hasło

Hurrra! Wysłaliśmy do Ciebie e-mail. Wkrótce będziesz się w stanie zalogować!

Ups! Potrzebujemy Twój emailPoprawny adres mailowy